piątek, 2 maja 2014

#25 Czas otworzyć się na zdjęcia.

LUŚKA, w typie PARSON RUSSELL TERRIER
Jak wspomniałam w poprzednim poście,wybrałam się na sesję Luśki, myślę, że podołałam zadaniu, nie było źle, oczywiście moje umiejętności leżą, ale i tak jestem zadowolona z tego jak przebiegła sesja. Pies ułatwiał mi zadanie, grzeczna i wsłuchana w właścicielkę, aż miło było popatrzeć na współpracę, zaskakujące jest to co można osiągnąć z psem poprzez pozytywne szkolenie i rozumienie siebie nawzajem.
Przechodząc do tematu, czyli zdjęć-jest ich dużo, ale wybrałam te, które wydają mi się być tymi najlepszymi.




Nawet SUZI się załapała na fotkę :) uśmieech

Moje zdjęcia to nie tylko psy, Migotka, czyli mój mały królik też jest idealną modelką. 







Mam nadzieję, że podobają Wam się zdjęcia ;) 



4 komentarze:

  1. Ależ fotki są przepiękne :) Wiadomo, z ułożonymi psami pracuje się najlepiej podczas sesji, jednak nie każdy psiak jest fotogeniczny i mimo chęci wychodzi jak wychodzi :D Suczka moich rodziców jest naprawdę śliczna, a na zdjęciach? Delikatnie mówiąc prezentuje się średnio :D
    Luśka za to wygląda jak prawdziwa modelka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne fotografie, najbardziej przypadły mi te do gustu gdzie w głównej roli pojawił się króliczek. Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia ;) Genialny króliczek :D

    OdpowiedzUsuń

Pozostawione przez Was komentarze stanowią dla mnie wskazówkę jak mam prowadzić bloga i oczywiście motywują mnie do pracy z moim psem!

Jednak pisząc komentarz- zachowaj kulturę i patrz na ortografię!