poniedziałek, 20 maja 2013

#5 wyczesana :)


Hej! jak widzicie dawno nie dodawałam postów, bo po prostu nie miałam o czym i doskwierał mi brak jakiejkolwiek weny.
W tamtym tygodniu wybrałam się do TESCO i kupiłam jakąś szczotkę dla obok tej Pani, co myślicie o takich szczotkach z marketów? moim zdaniem ta była całkiem ok. Kupiłam ją za ok. 14zł,bo była przecena z (o ile się nie mylę) 20zł.
Szczotka dobra, bo Suzi jakoś inaczej wygląda po przeczesaniu sierści i wybraniu niepotrzebnych kłaczków. Sunia jak najbardziej lubi być czesaną,bo grzecznie stoi i ogólnie cieszy się jak widzi,że coś takiego niosę.
Tylko mam jedną nieciekawą wiadomość. Suzi od obroży zrobiły się takie wgniecenia (tylko w sierści ,nie ze  skóra czy coś) i nie wiem jak to naprawić...:((( doradźcie mi:( możecie to zobaczyć na zdjęciu, nieciekawie to wygląda... aż mi się płakać chce jak na to patrzę xD

tak btw. patrzcie jaka ona pocieszna :))

PS. CO SĄDZICIE O TAKIEJ PRZERÓBCE? 
wg. mnie troszkę straszne ;P 


2 komentarze:

  1. Takie szczotki z supermarketów wcale nie muszą być złe, jak może się wydawać. Dla krótkowłosego psa nie trzeba mieć wymyślnych przyrządów do pielęgnacji.
    Mojej Soni też sierść na szyi wygniata się od obroży. Ona jest długowłosa i bardziej to widać. Teraz zdejmuję jej obrożę w domu, zakładam tylko na spacery i często czeszę jej sierść na szyi. Poza tym obroże półzaciskowe mniej wygniatają sierść, bo luźno zwisają psu na szyi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam szczotki z marketu ;) Są dobre.
    Też ma problem z tymi wygnieceniami na majlowej szyi.

    OdpowiedzUsuń

Pozostawione przez Was komentarze stanowią dla mnie wskazówkę jak mam prowadzić bloga i oczywiście motywują mnie do pracy z moim psem!

Jednak pisząc komentarz- zachowaj kulturę i patrz na ortografię!